Porady

Jak odbudować poczucie własnej wartości?

Atrakcyjność fizyczna to tylko jeden z elementów składających się na nasz obraz siebie. Doktor Wendy Schain, amerykańska psycholog specjalizująca się w terapii kobiet i mężczyzn chorych na nowotwór, porównuje poczucie własnej wartości do zestawu kont bankowych.

Na pierwszym koncie została zdeponowana wartość naszej fizyczności – to, do czego jest zdolne nasze ciało i jego wygląd. Na drugim koncie zostało ulokowane nasze „ja społeczne” – czyli to, jak potrafimy porozumiewać się z innymi ludźmi, i na jakie wsparcie ze strony innych możemy liczyć. Trzecie konto jest sumą naszych osiągnięć – należą tutaj: wykształcenie, osiągnięcia zawodowe, relacje, jakie zbudowaliśmy z rodziną i z innymi ludźmi. Czwarte konto to nasze „ja duchowe” – czyli wiara i przekonania oraz cała siła, którą z nich czerpiemy.
Żyjąc, stopniowo zapełniasz konta, a kiedy pojawia się kryzys, na przykład nowotwór, musisz zacząć czerpać z nich zyski. Proces leczenia jest „kosztowny”, ponieważ wpływa na Twoją fizyczność, relacje z innymi ludźmi, karierę zawodową, a czasami także na wiarę. Kiedy środki na jednym koncie się kończą, wtedy trzeba wziąć „pożyczkę” z innego, żeby nie dopuścić do powstania debetu. Uświadom sobie, jakie koszty życiowe musisz ponieść w związku z chorobą. Dbaj o to, aby regularnie zapełniać swoje „konta”. Dzięki temu wyczerpanie środków na jednym koncie (na przykład na tym związanym z poczuciem własnej wartości) nie będzie oznaczać bankructwa. Jeżeli leczenie wpłynęło na Twój wygląd, zacznij czerpać z konta związanego z życiem towarzyskim: czerp siłę z troski i poczucia bliskości, które otrzymujesz od przyjaciół i rodziny. Jeśli z powodu choroby musiałaś przerwać swoją pracę, część energii wykorzystaj do tego, aby wzbogacić swoje życie towarzyskie
i duchowe. Nawet jeśli czasami wydaje Ci się, że środki na wszystkich kontach się kończą, to jednak kiedy przyjrzysz się dokładnie, zauważysz, że wartość niektórych nieustannie rośnie.

Dobra komunikacja
Dobra komunikacja z partnerem staje się nieoceniona, gdy pragniesz powrócić do aktywności seksualnej. Reakcją wielu osób na wiadomość o nowotworze jest wycofanie. Kobiety obawiają się, że ich partner nie będzie potrafił mówić o swoich obawach. To właśnie mężowie mają czasami problem z wyrażaniem swoich emocji. Niestety to nie najlepsze rozwiązanie, gdy każde z partnerów zmaga się
z problemem w samotności. Nie ma pary, która w obliczu choroby nowotworowej nie odczuwałaby niepokoju. Dlaczego nie podzielić się swoimi obawami, tak abyście mogli nieść ten ciężar wspólnie?
Rozmowa o seksie może pomóc Wam zbliżyć się do siebie w tym trudnym czasie choroby. Jeśli jednak Twój partner jest przygnębiony i wycofany, obawiasz się pewnie, że Twoje próby zbliżenia mogą zostać zinterpretowane jako żądanie. Podejmij więc temat w zdrowy i asertywny sposób. Nie oskarżaj („Już mnie nie dotykasz”) i nie żądaj („Nie zniosę tego dłużej, chcę seksu”). Zamiast tego spróbuj wyrazić swoje uczucia w pozytywny sposób: „Naprawdę brakuje mi naszej intymności. Porozmawiajmy o tym, co stoi na przeszkodzie, żebyśmy znowu byli ze sobą tak blisko”.

Tekst został zaczerpnięty z poradnika Seksualność kobiety w chorobie nowotworowej wydanego przez Fundację „Tam i z Powrotem”, partnera kampanii ,,Wykorzystaj czas na życie”.

Cała treść poradnika dostępna na stronie:
www.programedukacjionkologicznej.pl